Zwi您ek Harcerstwa Rzeczypospolitej
Gówna Kwatera Harcerzy
ul. Litewska 11/13
00-589 Warszawa
tel.: 22 629-12-39  e-mail: gkh@zhr.pl


1pro

Ostatni 安iadkowie
Wiara.zhr.pl

Relacja z kursu "Polana III"

Pi徠ek, 10 maja 2013

Relacja z kursu "Polana III"
W miesi帷u kwietniu i maju br. odbywa si Kurs Przewodnikowski "Polana III" ze specjalizacj dla druzynowych w璠rowników. Uczestnicy, podczas weekendowych spotka, przemierzali ró積e miejsca Polski korzystaj帷 z ciekawych 鈔odków lokomocji. Byli m.in. na Dolnym 奸御ku, w wielkopolsce i na ma這polsce. Ka盥e ze spotka odpowiada這 jednemu s這wu z has豉 w璠rowniczego "Zobacz, pomy郵, pomó - czyli dzia豉j!"
W dniu dzisiejszym, tym razem na pomorzu, rozpoczynaj ostatni etap - podsumowanie - "dzia豉j!"
.
.
.
.
.
.
.
.
WEEKEND 1 - Dolny 奸御k

"Spotkajmy si w pi徠ek 12 kwietnia o godzinie 18.30 tam gdzie w stolicy Dolnego 奸御ka na 安i皻 Wysp wiedzie droga w鈔ód tysi帷a zamków. Strzeg jej Jan i Jadwiga, a nieopodal Boles豉w K. puszcza go喚bia." - tak rozpoczyna si przygoda.

Moja przygoda z kursem w璠rowników Polana III rozpocz窸a si 12.kwietnia 2013 roku na Mo軼ie Tumskim we Wroc豉wiu. Punktualnie o tej godzinie 11 鄉ia趾ów wyruszy這 na w璠rówk. Pierwszym jej etapem, by這 pozostawienie po sobie pami徠k na mo軼ie. Aby to zrobi,  nale瘸這 b璠帷 zwi您any lin z innymi uczestnikami odnale潭 ukryte w ró積ych miejscach miasta wiadomo軼i i zdoby kódk wraz z kluczykiem, któr podpisan nast瘼nie zawiesili鄉y na Mo軼ie Tumskim.

            

W kolejnym etapie naszej w璠rówki, rozpocz瘭i鄉y apelem kurs (w sposób oficjalny) i udali鄉y si na nocleg, kolacj i wieczorne rozmowy dotycz帷e sensu i motywacji bycia instruktorem harcerskim.

 

            Sobota. Po wczesnej pobudce i 郾iadaniu, udali鄉y si na dworzec PKP i nast瘼nie poci庵iem do K徠ów Wroc豉wskich stamt康 wyruszyli鄉y w dalsz w璠rówk 陰cz帷 w璠rowanie z poznawaniem metodyki najpierw harcerskiej (phm. Piotr Szymankiewcz) i zuchowej (phm. Grzegorz Zi瑿a oraz pwd. Maciej Oktaba).
Pó幡iej wyt篹ali鄉y mózgi, aby umie軼i i zdefiniowa rol w璠rowników w harcerskim systemie wychowawczym. Celem tego etapu w璠rówki by造 Kryszta這wice, w których po spo篡ciu kolacji, uczestnictwie we Mszy 鈍i皻ej, któr odprawi dla nas przewodnicz帷y Dolno郵御kiej Komisji Instruktorskiej ks. hm. Jerzy 砰towiecki. 


Po zapadni璚iu zmroku udali鄉y si na ognisko, przy którym odby si s康 nad prawem harcerskim. Rozprawa by豉 bardzo burzliwa, a noc coraz g喚bsza, wi璚 udali鄉ysi na zas逝穎ny odpoczynek na sianie u gospodarza w stodole.

Niedziela by豉 dniem zdobycia szczytu 奸篹a! Po zej軼iu (a w zasadzie zbiegni璚iu, aby zd捫y na zaj璚ia do czekaj帷ej na nas prowadz帷ej – druhny phm. Dominiki Bigosi雟kiej) z niego odby造 si kolejne zaj璚ia – tym razem poznawali鄉y naszego w璠rownika – rozwój psychofizyczny m篹czyzny w wieku 16-19 lat. Po zaj璚iach dali鄉y si autobusem w drog powrotn. Czas podczas tej podró篡 równie spo篡tkowany zosta na zapoznanie si z sylwetk dru篡nowego w璠rowników i kwestiami budowania autorytetu.

Tak ko鎍zy si krótki etap przygody. Przygody, która pozwoli豉 nam zobaczy, Przygody która dopiero si rozpoczyna…

Spisa: Bartek Micha貫k - ZDJ犴IA z pierwszej wyprawy: [1], [2].

 

 

WEEKEND 2 - Wielkopolska

Akcja zacz窸a sie na ulicy ostatniej w klasztorze oblatów o godzinie 18.00. Naszym obo幡ym zosta Marek, przygotowali鄉y kolacje i kiedy wi瘯szo嗆 kursantów juz sie zebra豉, spo篡li鄉y posi貫k.

Przyjecha do nas phm. Szymon Fiedler i przeprowadzi zaj璚ia o uk豉daniu próby instruktorskiej, reszt czasu sp璠zili鄉y na rozmowach na temat "Jak powinien wygl康a i zachowywa sie dru篡nowy w璠rowników". Pó幡iej naszym obo幡ym zosta Janek. Przyszykowali鄉y sie do snu, umyli鄉y si i w spokoju nabrali鄉y si na nast瘼ny dzie. 

W sobot z samego rana spakowali鄉y sie i wskoczyli鄉y na rowery. Przejechali鄉y spory kawa貫k drogi który okaza sie nie 豉twy (ze wzgl璠u na problemy techniczne typu "豉panie gumy" czy odpadaj帷y peda). 

Na 豉dnej polance przed mauzoleum rodu Raczy雟kich nauczyli鄉y sie co nie cos na temat s逝瘺y (zaj璚ia prowadzi pwd. Micha Kozanecki). Od tego momentu naszym obo幡ym by Eliot, który poprowadzi nas do lasu nieopodal Czo這wa gdzie znajduje sie stara baza rakietowa. Jest to bardzo klimatyczne miejsce, w którym mogli鄉y kontynuowa wyk豉dy.Tam po rozpakowaniu sie uczestniczyli鄉y w wyk豉dnie dotycz帷ym w璠rówki poprowadzonym przez komendanta naszego kursu. Pó幡iej poszli鄉y na strzelnice. Ka盥y mia okazje postrzela z shotguna ASG lub wiatrówki.


 Byli鄉y podzieleni na dwie grupy. W czasie gdy jedna relaksowa豉 si na strzelnicy druga wykazywa豉 si inwencj i kreatywno軼i w wymy郵aniu i realizowaniu harcu, na który mieli鄉y 30 minut. Dokonania by造 ró積e, od czo貪ania sie po wdrapywanie na drzewa, ognisko na dachu budynku czy skakanie na brzozy z 2-go pietra. Po pochwaleniu sie wyczynami i wys逝chaniu krótkiego wyk豉du na temat stopni w dru篡nie w璠rowniczej ( który przygotowa pwd. Pawe Maciejewski) brali鄉y udzia w zaj璚iach na których uk豉dali鄉y próby na stopie HO ( lub HR) i odgrywali鄉y role: Jedna osoba by豉 opiekunem próby, druga osoba by豉 petentem, natomiast ca豉 reszta kursantów to by豉 kapitu豉. Nie d逝go pó幡iej zaj瘭i鄉y sie sprawno軼iami w dru篡nie w璠rowniczej.


 Nast瘼nego dnia funkcje obo幡ego przej Mateusz. Tu po zjedzeniu 郾iadaniu dowiedzieli鄉y sie sporo o Harcerzach starszych ( o których opowiedzia pwd. Janek Onderka) po czym szybko zwin瘭i鄉y obóz i pomkn瘭i鄉y na rowerach do Kórnika. Tam poszli鄉y na msze 鈍i皻a i usiad連zy przed arboretum nauczyli鄉y sie sporo o naramienniku w璠rowniczym oraz mieli鄉y okazje u這篡 prób na naramiennik. Na tym zasadniczo zako鎍zy豉 si ta edycja naszego kursu jednak瞠 wi瘯szo嗆 kursantów wraca豉 wspólnie na rowerach do Poznania, gdzie ka盥y juz poszed w swoj stron.

Spisa: Mateusz Wolniewicz  ZDJ犴IA z drugiej wyprawy: [1][2].

WEEKEND 3 - Ma這polska

Wszystko zacz窸o si oko這 godziny 18 pod muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Ka盥y z nas by ciekawy, co nas czeka na tym spotkaniu kursowym. Wkrótce Zimek rozwia nasze dociekania s這wami – „Panowie ubierzcie si najlepiej jak mo瞠cie, ale oczywi軼ie nie w mundur. Panie ju si  powoli zbieraj i b璠ziemy si uczy ta鎍zy”. Co?! Ta鎍e? Kurs znowu nas zaskoczy. Nie wypada這 si wykr璚a, wi璚 wszyscy ubrali鄉y si w niezbyt wykwintne podkoszulki i nie zawsze czyste buty sportowe – nasze najlepsze ubranie w plecakach. Zacz瘭i鄉y nauk ta鎍a. Naszymi partnerkami zosta造 w璠rowniczki z Krakowa z 5 KDW Virga. Uczyli鄉y si salsy – mi造 taniec, moim zdaniem przypominaj帷y p造wanie na 這dzi. Oczywi軼ie ani my – kursanci, ani nasze partnerki nie umieli鄉y tego ta鎍zy, dlatego pomaga豉 nam bardzo ota鎍zona para instruktorów ta鎍a. Na koniec zosta nam pokazany bardzo zmys這wy taniec – bachata, który a onie鄉ieli kilka osób J.


Po kursie ta鎍a wyruszyli鄉y do siedziby Okr璕u Ma這polskiego. Tam zjedli鄉y kolacje i rozpocz窸y si zaj璚ia z Wojtkiem Snochem, który prowadzi zaj璚ia na temat wspó逍racy z w璠rowniczkami. Nagle ka盥y mia co do powiedzenia! Przy kolacji wywi您a豉 si spontaniczna rozmowa o w豉軼iwej karze dla naszych w璠rowników. By這 to zaskakuj帷e jak jeszcze o tej porze sprawnie funkcjonowa造 nasze umys造. Doszli鄉y do ciekawych wniosków.

Kolejnego dnia wyjechali鄉y wcze郾ie rano w stron Doliny Kobyla雟kiej, wst瘼uj帷 o 8.00 na Msz 安i皻, w pobliskim ko軼iele. Nast瘼nie wyruszyli鄉y do wspomnianej doliny, która by豉 pi瘯nym przyk豉dem osta鎍ów krasowych na Wy篡nie Krakowsko-Cz瘰tochowskiej. Na miejscu tj. pod porz康n ska陰 wapienia Zimek pokaza nam instrukta z asekuracji dolnej, tzw. na w璠k i rozpocz瘭i鄉y wspinaczk na dwie grupy. Dla zdecydowanej wi瘯szo軼i by豉 to pierwsza styczno嗆 ze wspinaczk, do tego troch wilgotna styczno嗆.


Pierwsza trasa sz豉 g豉dko, druga stawia豉 zdecydowany opór – mia豉 przewieszk, która wymaga豉 du穎 zwinno軼i i si造. Do tej drugiej zabra豉 si mniejsza cz窷 z nas w tym ja. Poniewa jednak i mnie przewieszka pokona豉 ze dwa razy postanowi貫m t ska喚 zdoby inn drog. Wymaga這 to nieco kombinacji i skoków, ale znalaz貫m drog. Troszk mi zesz這 zanim si na ni wdrapa貫m. Na szczycie, gdy szcz窷liwy poca這wa貫m ostatnie kó貫czko, spad造 na ziemi pierwsze krople deszczu, a zaraz potem uderzy gdzie pierwszy piorun. My郵i by這 wi璚ej ni da si opowiedzie, ale spróbuj – okaza這 si, 瞠 patrz帷 w dó nie widz, ani nie s造sz cz這wieka, który mnie asekuruje. Przy okazji z豉pa mnie l瘯 wysoko軼i. Jedynym dla mnie rozs康nym wyj軼iem by這 odwi您a si od liny i zej嗆 z drugiej strony ska造 (sta貫m na 軼ie盧e ju z ziemi, gra si ko鎍zy豉 tu za ni), co te uczyni貫m. Du穎 m康rzejszym i krótszym sposobem by這by zej軼ie po skale z asekuracj, jednak w tej chwili dzia豉造 emocje. Po zej軼iu i obejsciu grani na dole zobaczy貫m mojego  asekuranta ca貫go mokrego, który wiernie trzyma mocno lin. Mokrzy zwin瘭i鄉y liny, spakowali鄉y sprz皻 i udali鄉y si na zaj璚ia pod dach.


W suchym i ciep造m miejscu – restauracji o wdzi璚znej nazwie Sen o Dolinie odby造 si zaj璚ia z Komendantem Ma這polskiej Chor庵wi Harcerzy Maciejem Klim na temat 鈔ódrocznego planu pracy, na których nauczyli鄉y si te robi charakterystyki naszych ludzi i dobiera do nich formy dzia豉nia w planie pracy.

Na sto造 wp造n掖 obiad z這穎ny z zupy pomidorowej i kotleta z ziemniakami – najlepsze do tej pory jedzenie na kursie. Fakt, 瞠 byli鄉y obs逝giwani w takim miejscu jak wej軼ie do Doliny Kobyla雟kiej, pozytywnie wp造n掖 na nasze samopoczucie.


Przez jaki czas czekali鄉y na przybycie wyk豉dowców – Wojtka Snocha i Jakuba Górniaka, czyli referenta i hufcowego. W tem to w豉郾ie czasie znów spontanicznie zagrali鄉y w popularn stell czyli po 豉cinie gwiazd. Czy znacie t zabaw? Grano w ni ju w staro篡tnym Rzymie. Polega ona na w豉軼iwym odbiciu si i wskoczeniu przez skacz帷ych na kr庵 z這穎ny z podtrzymuj帷ych, by zaczepi si ostatecznie r瘯oma w pewien charakterystyczny sposób. Gdy wszystkim skacz帷ym ta sztuka si uda, krzyczy si: „uno, does, tres, stella, stella est” próbuj帷 jednocze郾ie zrzuci skacz帷ych z siebie. Je郵i uda im si wytrzyma i nie spa嗆, to gwiazda zab造s豉, dostaj punkt i zmieniaj si rolami z podtrzymuj帷ymi. Dosy o tem. Nasi wyk豉dowcy przybyli i Jakub opowiada o tem, czem jest wyczyn i w jaki sposób u篡wa go w dru篡nie w璠rowników. Potem pa貫czk przej掖 Wojtek i za pomoc kilku filmów z wypraw oraz przygotowanych przez siebie materiaów wskazywa jak urz康zi dobry obóz w璠rowny. Potem podzieli nas na grupy i kaza taki obóz przygotowa w ci庵u kilku chwil.

Potem pow璠rowali my w g陰b coraz to ciemniejszej doliny. Prowadzi nasz Wódz – Micha Szmaj, a my za nim. Pokonali鄉y dosy szcz窷liwie par rzeczek, które powsta造 od nieustannego lania i dotarli鄉y do miejsca, które Wódz wybra na ognisko. Có by這 robi. Jedni poszli po kor, drudzy zaj瘭i si uk豉daniem, trzeci znosili drewno ze stoków doliny. Ju nied逝go na zalanej wod trawie strzela這 iskrami weso這 niewielkie ognisko. Tematem spotkania naszego by造 sposoby reakcji na dane zachowania naszych w璠rowników i dobór do tych zachowa metody. Rozgrywali鄉y gr, w której o to w豉郾ie chodzi這, 瞠by przedstawia konkretne rozwi您ania, które by造 oceniane potem przez pozosta造ch uczestników ogniska. Wydaje si 瞠 nie幢e wyt篹ali鄉y nasze mózgi. Tak je wyt篹ali鄉y i wyt篹ali鄉y, 瞠 zrobi這 si pó幡o, po酥iewali鄉y jeszcze i poszli鄉y na pó幡a kolacj.


Nast徙i豉 noc w suchej stodole. Rano doko鎍zyli鄉y gr, przy której walka by豉 ca趾iem wyrównana. Udali鄉y si w kierunku ska, co by jeszcze raz podj望 walk. To nic, 瞠 s這鎍e i tego dnia odmówi這 pos逝sze雟twa. Jest si w璠rownikiem, a jak by si spad這, to zawsze mo積a powiedzie 瞠 Wódz kaza J We trzech z Damianem i Paw貫m otrzymali鄉y zadanie, które nas troch zdziwi這. Mieli鄉y obej嗆 畝bikonia – najwy窺z ska喚 w okolicy, na któr b璠ziemy si wspina i zawiesi na jej szczycie flag Polski z wypisanemi na niej jakiemi s這wami. Nasze spojrzenia spotka造 si na moment, ale nikt nie da tego po sobie pozna. Wiedzieli鄉y, 瞠 damy rad! I tak po wspindraniu si na ska喚 od ty逝 na ile to si tylko da這, Pawe i Damian za這篡li uprz篹e. Wspi瘭i my si bez u篡cia liny na szczyt, nie by這 wcale bardzo daleko. Ale ju jak cz這wiek spojrza w dó… No nic, bez asekuracji zawiesili鄉y flag, ciesz帷 si z wyników naszej pracy. W mi璠zyczasie pojawi si Zimek i obwie軼i co si 鈍i璚i – „Panowie jeste軼ie godni nosi  Naramiennik W璠rowniczy”. Hurra! – przemkn窸o mi przez my郵. To, co wydarzy這 si potem jest cz窷ci zupe軟ie innej historii…

Kiedy zwin瘭i鄉y si ze szczytu, pozostali cz這nkowie kursu przygotowywali si do ataku na ska喚. Jeszcze pami徠kowe zdj璚ie, jeszcze zwi您any kr庵, jeszcze Bratnie s這wo i ju niektórych nie by這 – musieli wraca w dalekie zak徠ki Polski. Pawe z Marcinem skutecznie zaatakowali ska喚, wchodz帷 a do przewieszki. Ostatecznie 畝bikonia zdobyli Micha i Pawe. My鄉y z Marcinem jeszcze próbowali ale wtedy zabrak這 si w r瘯ach, a mo瞠 dobrych butów? Wrócimy pewno jeszcze, 瞠by ponownie spróbowa. Po tem ostatnim wysi趾u ostatni kursanci rozjechali si do swoich domów. Ods這n t uwa瘸m za udan, a jak瞠!

Spisali: Pawe Szulc, Jan Onderka ZDJ犴IA z trzeciej wyprawy: [1], [2], [3].